niedziela, 15 stycznia 2017

POŻEGNANIE I NOWA JA

Cześć. 
Bardzo dawno mnie tu nie było ale jakoś dalsze pisanie bloga nie wiem czy ma sens bo nie siedzę dużo na jakiś blogach czy coś. Czytam tylko niektóre blogi, które mi się naprawdę podobają, a tak to wogóle nie czytam ani nie piszę żadnego posta na swoje blogi. 
Często przesiaduję na WATTPAD. Tam spędzam dużo czasu jak mogę i to mi jakoś umila życie. Piszę tam również różne opowiadania. Serdecznie zapraszam na moje konto. 

https://www.wattpad.com/user/Julcisa18


Serdecznie Was zapraszam do zajrzenia tam bo myślę, że Wattpad to super aplikacja, strona. Polecam bardzo serdecznie. 

Myślę, że przez ten czas kiedy nic się nie działo na blogu moje życie stało się trochę inne. Przedewszyskim ja trochę chyba się zmieniam, zaczynam rozumieć o wiele więcej rzeczy i to chyba wpływa na mnie, moje zachowanie. Każdego dnia staram się uśmiechać, śmiać i to mi chyba bardzo dobrze wychodzi, a to wszystko dzięki osobą, które mnie otaczają. Według moich przyjaciółek jest szaloną osobą i może jest w tym trochę prawdy. Jak każdy normalny człowiek popełniam błędy ale staram się je naprawiać. Różne sytuacje i różne zachowania. Robię głupie, niemądre rzeczy, które odbijają się na moim życiu ale to sprawia, że moje życie nie jest takie nudne. Jak ktoś by posłuchał historię mojego życia to by odczuwał różne emocję w danym momencie ale chyba by stwierdził, że jednak nie jestem taką nudną osobą jak się wydaję się na początku (moim zdaniem). 


DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA KAŻDEMU KTO UCZESTNICZYŁ W "ŻYCIU" TEGO BLOGA. 

DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ. ŻEGNAM WAS. 






ŻEGNAM WAS :(

sobota, 16 lipca 2016

Prolog

PROLOG 


Trójka rodzeństwa właśnie jechała ulicami Warszawy. Ojciec pierwszego wysadził pod szkołą, Federico , a potem zawiózł dalej do szkoły dziewczyny. Tamara i Zoey wysiadły z samochodu i pożegnały się ze swoim ojcem. Obydwie od razu poszły szukać swoich przyjaciół. Przenieśmy się teraz do szkoły brata Tamary i Zoey , ponieważ tam było dość ciekawie przywitanie chłopaka. Federico gdy tylko wszedł do szkoły podbiegli do niego przyjaciele i podnieśli go . Przenieśli go na rękach przez całą szkołę, ponieważ dzięki niemu szkolna drużyna koszykówki wygrała. Tak Federico gra w kosza. Po całym wydarzeniu podeszła do niego Meg, jego dziewczyna. 


*********************************************************************

Tamara ( tak wygląda mniej więcej) 

Zoey (tak wygląda mniej więcej)


Federico (mniej więcej tak wygląda)


Meg (mniej więcej tak wygląda)


Pomyślałam, że swoją wizję przeleję na to i wybiorę jakiś aktorów, którzy będą najbardziej pasować do opisu postaci jeśli chodzi o wygląd. Mam nadzieję, że się spodoba bo nie ukrywam, że trochę pracy włożyłam na znalezienie odpowiednich osób i ich zdjęć żeby pasowały do opisu postaci.Tutaj są pokazane głowni bohaterowie prologu.  

  

INFO :)

INFORMACJA 





Dawno mnie tu nie było dlatego, że miałam dużo spraw na głowie.
Wakacje się już zaczęły i odpoczywam od tego wszystkiego ale już niedługo (może jutro albo dziś) pojawi się prolog nowej historii. 



poniedziałek, 16 maja 2016

niedziela, 15 maja 2016

INFORMACJA

Przez najbliższy tydzień nie pojawi się żaden rozdział ponieważ ten tydzień ma zawalony sprawdzianami i kartkówkami oraz są poprawy. Bardzo Was przepraszam ale musicie zrozumieć, że się uczę i mam dużo nauki dlatego, że chodzę do gimnazjum a z tym idzie więcej przedmiotów, na które trzeba się uczyć. Niektóre przedmioty do nauki przychodzą mi bardzo łatwo ale są i takie przedmioty do, którym muszę się dużo uczyć. I to na tyle jeśli chodzi o informacje na ten czas.

Buziaczki Julcisa <3 
Pioseneczka na koniec. 






piątek, 13 maja 2016

Rozdział 5

Weszłam po schodach i ruszyłam w stronę łazienki gdzie przebywał Josh.
- Josh otwieraj - powiedziałam spokojnie
- Zostaw mnie - krzyknął
- Josh. Muszę Ci coś powiedzieć - mówiłam
- Nie chcę gadać - powiedział
- Josh mówię serio - powiedziałam
Usłyszałam otwieranie drzwi i wyszedł przez nie Josh. Podeszłam do niego i go przytuliłam.
- Leo to nie mój chłopak - powiedziałam patrząc mu w oczy
- Co?! Jak to ?! - powiedział
- Kłamałam.Chciałam żebyś się odemnie odczepił - odpowiedziałam
- Czemu? - zapytał
- Jesteś zazdrosny o każdego chłopaka, z którym się spotkam. Denerwuje mnie to już.  Nie chcę żeby tak było - powiedziałam
- Wrucisz do mnie ? - zapytał
- Nie Josh. - odpowiedziałam
- Idę do chłopaków na dół - powiedział że smutkiem na twarzy
- Idź. Bardzo się o Ciebie martwią -powiedziałam szybko
Po zdarzeniu poszłam do swojego pokoju i otworzyłam laptopa i przeglądałam media społecznościowe aż nagle usłyszałam piosenkę Bailando i od razu wiedziałam, że to Leo , odebrałam po chwili.
( A - Alex L - Leondre )

A: Hej
L: Hej. Czemu wyszłaś Tak szybko?
A: Przepraszam Cię za to
L: Nic się nie stało. Wszystko w porządku?
A: Tak jest Ok
L: To dobrze. Jak tam ten chłopak ?
A: Jest Ok. Teraz siedzi w salonie z moim bratem i ich kolegą
L: Aha. Dobra Alex ja muszę kończyć odezwę się jeszcze. Wyjeżdżam i może byśmy mogli rozmawiać przez Skype. Co Ty na to?
A: Dobra. Mój Nick to ALEXIS18 A twój ?
L: Mój to LD2000
A: Ok. To pa Leo
L: Pa ALEXIS18
A: Bardzo śmieszne LD2000
L: Pa Alex
Zakończyliśmy rozmowę i od razu po tym poszłam do swojej łazienki przyszykowac się do spania. Gdy weszłam do swojego pokoju padlam na łóżko i po chwili usunęłam.

poniedziałek, 9 maja 2016

Rozdział 4

Nie wiedziałam co powiedzieć jak bym powiedziała, że to jest tylko przyjaciel by nie uwierzył. Znam to dość długo i ta znajomość nie była taka kolorowa jak może się wydawać. Kiedyś ja i Josh byliśmy razem ale zakończyła się nasza historia jak wyjechał do Hiszpani. Wrócił do kraju po 2 latach i od tego czasu jak wrócił do państwa, w którym teraz mieszkamy to relacja pomiędzy nie jest dobra. Teraz jest bardzo wkurzajacy i zazdrosny o każdego chłopaka .
- Eeeee... to jest mój ... CHŁOPAK - powiedziałam szybko
- Twój chłopak ?!  - powiedział podniesionym głosem
- Tak Leo to mój chłopak - mówiłam
- Nie chcę mi się gadać z wam - mówił zły
- Pa siostra - powiedział szybko Max i pobiegł razem z Davidem za Joshem
- Przepraszam Cię za to - powiedziałam
- Nic się nie stało - powiedział Leo
- Stało się - powiedziałam
- Kim dla Ciebie jest ten chłopak? - zapytał
- Josh jest moim byłym chłopakiem - powiedziałam zciszonym głosem
- Czemu zerwaliście?  - zapytał
- Nie chce o tym gadać. Muszę już iść. Pa Leondre -powiedziałam
- Alex zaczekaj. - krzyknął w moja stronę Leo
- Zostaw mnie w spokoju. Przepraszam - odkrzyknelam w stronę chłopaka
Do domu postanowiłam wrócić na pieszo. Wróciłam do miejsca gdzie mieszkam po dwóch godzinach ponieważ zajrzałam jeszcze do paru sklepów. Gdy weszłam do budynku w salonie siedział mój brat i David ze smetnymi minami.
- Coś się stało ? - zapytałam
- Czemu powiedzialas Joshowi, że ten Leondre jest twoim chłopakiem ? - zapytał przyjaciel mojego brata
- Inaczej by się nie odczepil -powiedziałam
- Wiesz co ?! - krzyknął David
- Co ? - zapytałam
-Teraz siedzi w łazience od godziny - powiedział Max
-Jak to....przecież zawsze był twardy i nic go nie ruszyło - powiedziałam
- Jednak coś go rusza - powiedział David
- Ja z nim nie będę. Okay ? - powiedziałam
- Powiedz mu, że Leo to nie twój chłopak. Zrób to dla mnie - powiedział Max
-Dobra. Potem nie mnie on nie obchodzi. Jasne? - zapytałam chłopaków
- Dobra. Potem dajemy Ci spokój - powiedział spokojnie David
- Idę do niego. Zyczcie mi powodzenia - powiedziałam

*****************************************
Krótki ale jest. Podoba się?
Buziaczki Julcisa 😘😘😘