poniedziałek, 16 maja 2016
ZAPRASZAM NA WATTPADA
niedziela, 15 maja 2016
INFORMACJA
Buziaczki Julcisa <3
Pioseneczka na koniec.
piątek, 13 maja 2016
Rozdział 5
Weszłam po schodach i ruszyłam w stronę łazienki gdzie przebywał Josh.
- Josh otwieraj - powiedziałam spokojnie
- Zostaw mnie - krzyknął
- Josh. Muszę Ci coś powiedzieć - mówiłam
- Nie chcę gadać - powiedział
- Josh mówię serio - powiedziałam
Usłyszałam otwieranie drzwi i wyszedł przez nie Josh. Podeszłam do niego i go przytuliłam.
- Leo to nie mój chłopak - powiedziałam patrząc mu w oczy
- Co?! Jak to ?! - powiedział
- Kłamałam.Chciałam żebyś się odemnie odczepił - odpowiedziałam
- Czemu? - zapytał
- Jesteś zazdrosny o każdego chłopaka, z którym się spotkam. Denerwuje mnie to już. Nie chcę żeby tak było - powiedziałam
- Wrucisz do mnie ? - zapytał
- Nie Josh. - odpowiedziałam
- Idę do chłopaków na dół - powiedział że smutkiem na twarzy
- Idź. Bardzo się o Ciebie martwią -powiedziałam szybko
Po zdarzeniu poszłam do swojego pokoju i otworzyłam laptopa i przeglądałam media społecznościowe aż nagle usłyszałam piosenkę Bailando i od razu wiedziałam, że to Leo , odebrałam po chwili.
( A - Alex L - Leondre )
A: Hej
L: Hej. Czemu wyszłaś Tak szybko?
A: Przepraszam Cię za to
L: Nic się nie stało. Wszystko w porządku?
A: Tak jest Ok
L: To dobrze. Jak tam ten chłopak ?
A: Jest Ok. Teraz siedzi w salonie z moim bratem i ich kolegą
L: Aha. Dobra Alex ja muszę kończyć odezwę się jeszcze. Wyjeżdżam i może byśmy mogli rozmawiać przez Skype. Co Ty na to?
A: Dobra. Mój Nick to ALEXIS18 A twój ?
L: Mój to LD2000
A: Ok. To pa Leo
L: Pa ALEXIS18
A: Bardzo śmieszne LD2000
L: Pa Alex
Zakończyliśmy rozmowę i od razu po tym poszłam do swojej łazienki przyszykowac się do spania. Gdy weszłam do swojego pokoju padlam na łóżko i po chwili usunęłam.
poniedziałek, 9 maja 2016
Rozdział 4
Nie wiedziałam co powiedzieć jak bym powiedziała, że to jest tylko przyjaciel by nie uwierzył. Znam to dość długo i ta znajomość nie była taka kolorowa jak może się wydawać. Kiedyś ja i Josh byliśmy razem ale zakończyła się nasza historia jak wyjechał do Hiszpani. Wrócił do kraju po 2 latach i od tego czasu jak wrócił do państwa, w którym teraz mieszkamy to relacja pomiędzy nie jest dobra. Teraz jest bardzo wkurzajacy i zazdrosny o każdego chłopaka .
- Eeeee... to jest mój ... CHŁOPAK - powiedziałam szybko
- Twój chłopak ?! - powiedział podniesionym głosem
- Tak Leo to mój chłopak - mówiłam
- Nie chcę mi się gadać z wam - mówił zły
- Pa siostra - powiedział szybko Max i pobiegł razem z Davidem za Joshem
- Przepraszam Cię za to - powiedziałam
- Nic się nie stało - powiedział Leo
- Stało się - powiedziałam
- Kim dla Ciebie jest ten chłopak? - zapytał
- Josh jest moim byłym chłopakiem - powiedziałam zciszonym głosem
- Czemu zerwaliście? - zapytał
- Nie chce o tym gadać. Muszę już iść. Pa Leondre -powiedziałam
- Alex zaczekaj. - krzyknął w moja stronę Leo
- Zostaw mnie w spokoju. Przepraszam - odkrzyknelam w stronę chłopaka
Do domu postanowiłam wrócić na pieszo. Wróciłam do miejsca gdzie mieszkam po dwóch godzinach ponieważ zajrzałam jeszcze do paru sklepów. Gdy weszłam do budynku w salonie siedział mój brat i David ze smetnymi minami.
- Coś się stało ? - zapytałam
- Czemu powiedzialas Joshowi, że ten Leondre jest twoim chłopakiem ? - zapytał przyjaciel mojego brata
- Inaczej by się nie odczepil -powiedziałam
- Wiesz co ?! - krzyknął David
- Co ? - zapytałam
-Teraz siedzi w łazience od godziny - powiedział Max
-Jak to....przecież zawsze był twardy i nic go nie ruszyło - powiedziałam
- Jednak coś go rusza - powiedział David
- Ja z nim nie będę. Okay ? - powiedziałam
- Powiedz mu, że Leo to nie twój chłopak. Zrób to dla mnie - powiedział Max
-Dobra. Potem nie mnie on nie obchodzi. Jasne? - zapytałam chłopaków
- Dobra. Potem dajemy Ci spokój - powiedział spokojnie David
- Idę do niego. Zyczcie mi powodzenia - powiedziałam
*****************************************
Krótki ale jest. Podoba się?
Buziaczki Julcisa 😘😘😘
poniedziałek, 2 maja 2016
ROZDZIAŁ 3
Szliśmy przed siebie i zatrzymaliśmy się przed jakąś kawiarnią i wyszliśmy tam.
Gdy weszłam zamurowalo mnie. Było tam bardzo ładnie. Razem z Leo usiadliśmy przy stoliku. Od razu podeszła do nas dziewczyna o rudych włosach chyba tu pracowała.
- Witajcie. Widzę, że masz Leo przeprowadził swoją koleżankę tutaj - powiedziała dziewczyna z uśmiechem
- Sandra przestań. - powiedział Leo
- Dobra dobra. Jak masz na imię? - zapytała mnie dziewczyna
- Mam na imię Alex. - powiedziałam
- No dobra. Teraz mówcie co chcecie zamówić. - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- Ja poproszę sernik i sok pomarańczowy - powiedział Leondre
- A ty Alex? - zapytała mnie Sandra
- A co polecasz ? - zapytałam zaciekawiona
- Może ciasto czekoladowe - mówiła
- Kocham czekoladę ale z umiarem - powiedziałam śmiejąc się a razem ze mną Sandra
- Okay. Może do picia woda z cytryną. - powiedziała z troską
- Nie jestem pewna czy woda. - powiedziałam z zawachaniem
- Dobrze Ci to zrobi po czekoladzie - powiedziała
- Racja. Dziękuję. - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
Sandra poszła i pomiędzy mną a Leo nastała grobowa cisza. Nie wiedziałam o co chodzi. Chciałam zacząć rozmowę ale bałam się, że powiem coś źle i będzie jeszcze gorzej niż jest. Po pewnym czasie Sandra nam przyniosła zamówienie. Podziękowałam. Po chwili drzwi do lokalu z wielkim hukiem walnęło i przy mnie stanęli chłopcy. Mój brat i jego kumple.
- Co chcecie? - zapytałam ich
- Kto to?! - zapytał trochę wściekły Josh
- A co Cię to obchodzi? - zapytałam
- Dużo! - krzyknął
- Uspokój się Josh - powiedziałam spokojnie
- Chyba żartujesz! - krzyknął znowu
- Stary chodź wychodzimy - powiedział Max - Nigdzie nie idę dopóki się nie dowiem się kto to. Jasne ? - powiedział
- No dobra powiem Ci. Jest to mój przyjaciel Leondre. - powiedziałam trochę zła
- Tylko przyjaciel czy ktoś więcej ? - zapytał
- Eeeeee
*****************************************
O to i rozdział. Podoba się?
Josh zazdrosny o Alex.
Buziaczki Julcisa 😘😘😘