sobota, 16 lipca 2016
Prolog
INFO :)
Dawno mnie tu nie było dlatego, że miałam dużo spraw na głowie.
Wakacje się już zaczęły i odpoczywam od tego wszystkiego ale już niedługo (może jutro albo dziś) pojawi się prolog nowej historii.
poniedziałek, 16 maja 2016
ZAPRASZAM NA WATTPADA
niedziela, 15 maja 2016
INFORMACJA
Buziaczki Julcisa <3
Pioseneczka na koniec.
piątek, 13 maja 2016
Rozdział 5
Weszłam po schodach i ruszyłam w stronę łazienki gdzie przebywał Josh.
- Josh otwieraj - powiedziałam spokojnie
- Zostaw mnie - krzyknął
- Josh. Muszę Ci coś powiedzieć - mówiłam
- Nie chcę gadać - powiedział
- Josh mówię serio - powiedziałam
Usłyszałam otwieranie drzwi i wyszedł przez nie Josh. Podeszłam do niego i go przytuliłam.
- Leo to nie mój chłopak - powiedziałam patrząc mu w oczy
- Co?! Jak to ?! - powiedział
- Kłamałam.Chciałam żebyś się odemnie odczepił - odpowiedziałam
- Czemu? - zapytał
- Jesteś zazdrosny o każdego chłopaka, z którym się spotkam. Denerwuje mnie to już. Nie chcę żeby tak było - powiedziałam
- Wrucisz do mnie ? - zapytał
- Nie Josh. - odpowiedziałam
- Idę do chłopaków na dół - powiedział że smutkiem na twarzy
- Idź. Bardzo się o Ciebie martwią -powiedziałam szybko
Po zdarzeniu poszłam do swojego pokoju i otworzyłam laptopa i przeglądałam media społecznościowe aż nagle usłyszałam piosenkę Bailando i od razu wiedziałam, że to Leo , odebrałam po chwili.
( A - Alex L - Leondre )
A: Hej
L: Hej. Czemu wyszłaś Tak szybko?
A: Przepraszam Cię za to
L: Nic się nie stało. Wszystko w porządku?
A: Tak jest Ok
L: To dobrze. Jak tam ten chłopak ?
A: Jest Ok. Teraz siedzi w salonie z moim bratem i ich kolegą
L: Aha. Dobra Alex ja muszę kończyć odezwę się jeszcze. Wyjeżdżam i może byśmy mogli rozmawiać przez Skype. Co Ty na to?
A: Dobra. Mój Nick to ALEXIS18 A twój ?
L: Mój to LD2000
A: Ok. To pa Leo
L: Pa ALEXIS18
A: Bardzo śmieszne LD2000
L: Pa Alex
Zakończyliśmy rozmowę i od razu po tym poszłam do swojej łazienki przyszykowac się do spania. Gdy weszłam do swojego pokoju padlam na łóżko i po chwili usunęłam.
poniedziałek, 9 maja 2016
Rozdział 4
Nie wiedziałam co powiedzieć jak bym powiedziała, że to jest tylko przyjaciel by nie uwierzył. Znam to dość długo i ta znajomość nie była taka kolorowa jak może się wydawać. Kiedyś ja i Josh byliśmy razem ale zakończyła się nasza historia jak wyjechał do Hiszpani. Wrócił do kraju po 2 latach i od tego czasu jak wrócił do państwa, w którym teraz mieszkamy to relacja pomiędzy nie jest dobra. Teraz jest bardzo wkurzajacy i zazdrosny o każdego chłopaka .
- Eeeee... to jest mój ... CHŁOPAK - powiedziałam szybko
- Twój chłopak ?! - powiedział podniesionym głosem
- Tak Leo to mój chłopak - mówiłam
- Nie chcę mi się gadać z wam - mówił zły
- Pa siostra - powiedział szybko Max i pobiegł razem z Davidem za Joshem
- Przepraszam Cię za to - powiedziałam
- Nic się nie stało - powiedział Leo
- Stało się - powiedziałam
- Kim dla Ciebie jest ten chłopak? - zapytał
- Josh jest moim byłym chłopakiem - powiedziałam zciszonym głosem
- Czemu zerwaliście? - zapytał
- Nie chce o tym gadać. Muszę już iść. Pa Leondre -powiedziałam
- Alex zaczekaj. - krzyknął w moja stronę Leo
- Zostaw mnie w spokoju. Przepraszam - odkrzyknelam w stronę chłopaka
Do domu postanowiłam wrócić na pieszo. Wróciłam do miejsca gdzie mieszkam po dwóch godzinach ponieważ zajrzałam jeszcze do paru sklepów. Gdy weszłam do budynku w salonie siedział mój brat i David ze smetnymi minami.
- Coś się stało ? - zapytałam
- Czemu powiedzialas Joshowi, że ten Leondre jest twoim chłopakiem ? - zapytał przyjaciel mojego brata
- Inaczej by się nie odczepil -powiedziałam
- Wiesz co ?! - krzyknął David
- Co ? - zapytałam
-Teraz siedzi w łazience od godziny - powiedział Max
-Jak to....przecież zawsze był twardy i nic go nie ruszyło - powiedziałam
- Jednak coś go rusza - powiedział David
- Ja z nim nie będę. Okay ? - powiedziałam
- Powiedz mu, że Leo to nie twój chłopak. Zrób to dla mnie - powiedział Max
-Dobra. Potem nie mnie on nie obchodzi. Jasne? - zapytałam chłopaków
- Dobra. Potem dajemy Ci spokój - powiedział spokojnie David
- Idę do niego. Zyczcie mi powodzenia - powiedziałam
*****************************************
Krótki ale jest. Podoba się?
Buziaczki Julcisa 😘😘😘
poniedziałek, 2 maja 2016
ROZDZIAŁ 3
Szliśmy przed siebie i zatrzymaliśmy się przed jakąś kawiarnią i wyszliśmy tam.
Gdy weszłam zamurowalo mnie. Było tam bardzo ładnie. Razem z Leo usiadliśmy przy stoliku. Od razu podeszła do nas dziewczyna o rudych włosach chyba tu pracowała.
- Witajcie. Widzę, że masz Leo przeprowadził swoją koleżankę tutaj - powiedziała dziewczyna z uśmiechem
- Sandra przestań. - powiedział Leo
- Dobra dobra. Jak masz na imię? - zapytała mnie dziewczyna
- Mam na imię Alex. - powiedziałam
- No dobra. Teraz mówcie co chcecie zamówić. - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- Ja poproszę sernik i sok pomarańczowy - powiedział Leondre
- A ty Alex? - zapytała mnie Sandra
- A co polecasz ? - zapytałam zaciekawiona
- Może ciasto czekoladowe - mówiła
- Kocham czekoladę ale z umiarem - powiedziałam śmiejąc się a razem ze mną Sandra
- Okay. Może do picia woda z cytryną. - powiedziała z troską
- Nie jestem pewna czy woda. - powiedziałam z zawachaniem
- Dobrze Ci to zrobi po czekoladzie - powiedziała
- Racja. Dziękuję. - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
Sandra poszła i pomiędzy mną a Leo nastała grobowa cisza. Nie wiedziałam o co chodzi. Chciałam zacząć rozmowę ale bałam się, że powiem coś źle i będzie jeszcze gorzej niż jest. Po pewnym czasie Sandra nam przyniosła zamówienie. Podziękowałam. Po chwili drzwi do lokalu z wielkim hukiem walnęło i przy mnie stanęli chłopcy. Mój brat i jego kumple.
- Co chcecie? - zapytałam ich
- Kto to?! - zapytał trochę wściekły Josh
- A co Cię to obchodzi? - zapytałam
- Dużo! - krzyknął
- Uspokój się Josh - powiedziałam spokojnie
- Chyba żartujesz! - krzyknął znowu
- Stary chodź wychodzimy - powiedział Max - Nigdzie nie idę dopóki się nie dowiem się kto to. Jasne ? - powiedział
- No dobra powiem Ci. Jest to mój przyjaciel Leondre. - powiedziałam trochę zła
- Tylko przyjaciel czy ktoś więcej ? - zapytał
- Eeeeee
*****************************************
O to i rozdział. Podoba się?
Josh zazdrosny o Alex.
Buziaczki Julcisa 😘😘😘
piątek, 8 kwietnia 2016
Problem z pisaniem
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Mam bardzo duży problem jeśli chodzi o wymyslanie dalszej histori tego opowiadania To jestem w kropce. Nie mam pomysły na dalszy ciąg tego opowiadania. Mam bardzo dużo nauki przez najbliższy tydzień. Codziennie mam jakiś sprawdzian albo karkówkę ale za to od 18 kwietnia mam cały tydzień wolny i może w tedy coś wstawię na bloga. Przez ten czas napiszę coś ciekawego i wstawię potem. Zajmuje się też pisaniem nowej histori, której pierwszy rozdział pojawi się 1 lipca 2016 roku. Bardzo Was przepraszam za tak długą nieobecność. Właśnie 20 kwietnia jadę na zieloną szkołę i zapraszam na bloga, którego piszę z moją przyjaciółką z klasy.
lavender-island.blogspot.com
sobota, 26 marca 2016
PRZEPROSINY + ŻYCZENIA
Chce Was przeprosić za tak długą nieobecność.
Nie było mnie ponieważ :
- Miałam bardzo dużo nauki i nie byłam wstanie nic napisać.
- W wolny czas uczyłam się albo spotykałam się z przyjaciółmi
- W ostatnim czasie byłam chora więc nie mogłam nic napisać, nawet fragmentu jakiegoś tekstu
- Miałam ostatnio trochę projektów w szkole
- Wracam późno do domy ze szkoły, ponieważ mam zajęcia dodatkowe albo same lekcje do późna i nie ma w tedy autobusów szkolnych
To chyba tyle jeśli chodzi o tego posta..........,a jeszcze życzenia wielkanocne
I na koniec piosenka
piątek, 19 lutego 2016
Podziękowania!!!
Dziękuję:
Polska - Dziękuję
Stany Zjednoczone - thank you
Niemcy - danke
Rosja - спасибо
Hiszpania - Gracias
Chorwacja - hvala
Wielka Brytania - Thank you
Kenia - asante , thank you
Francja - merci
Holandia - dank u
**********************************************************************************************************
Tłumaczenia brałam z TŁUMACZ GOOGLE oprócz języka HISZPAŃSKIEGO I ANGIELSKIEGO. Przepraszam jeśli tak się nie piszę, ponieważ ja uczę się tylko trzech języków: HISZPAŃSKI,ANGIELSKI. Jeszcze raz dziękuję za tyle wyświetleń. Posta piszę z komputera ale mam mało czasu na pisanie na komputerze, przepraszam. Żegnam!!!!!
piątek, 5 lutego 2016
Rozdział 2
☆Alex☆
Ujrzałam, że ta słynna gwiazda do mnie napisała. Wiecie o kogo mi chodzi? Chodzi mi o Barsa z zespołu Bars and Melody. Aaaa!!!
Napisał mi, że chciałby się ze mną spotkać.
Odpisałam mu, że z chęcią się z nim spotkam.
Od razu po tym zdarzeniu poszłam spać.
Obudziłam się o 8 jak zawsze poszłam się ogarnąć. Założyłam czarną bluzkę z białym napisem ,,Dreams" i niebieskie leginsy. Zeszłam na dół i spotkałam mojego brata i jego kumpli.
- Cześć siostra - powiedział Max
- Cześć - odpowiedziała Blondynka
- A my? - zapytał Josh *
- Co Wy? Ja was nie znam. - powiedziała z lekką irytacja w głosie Alex
- Alex nie zgrywaj się - powiedział David *
- Nie zgrywam się idioto - powiedziała Alex
Podszedł do mnie od tyłu Josh i mnie przytulił, ja od razu odsunielam się od niego.
- Co Ty robisz?! - krzyknęła Alex
- Nic księżniczko - odpowiedział Josh
- Jesteś bardzo miły ale nic z tego - odpowiedziała z dumą Alex
- Dobra chłopaki idziemy? - zapytał Max
- Jasne, że tak!! - odpowiedzieli chórem Josh i David
- Czyli mnie zostawiacie? - zapytała Alex
- Niestety tak. - powiedział smutny Josh
- Dobra. Idźcie, a gdzie idziecie?
- Nie twoja sprawa!! - powiedział David
- Tylko się zapytałam, a Ty od razu taki agresywny i dlatego nie chcę z wami spędzać czasu - odpowiedziała Alex
- Siostra my idziemy. - powiedział Max
- Dobra. Pa - powiedziała Alex
Nareszcie poszli ale coś mi nie pasuje. Jak przyjedzie po Maxa policja to się nie zdziwię. Nie, że bym chciała znowu zobaczyć policję ale mój brat w ciągu dwóch tygodni trafił na komisariat cztery razy lecz za każdym razem wychodził po 24 godzinach i dalej się bawił w najlepsze. Gdy tak sobie rozmyślałam zadzwonił telefon. Dzwonił do mnie Leondre.
=====ROZMOWA Leondre i Alex=====
- Cześć Alex. Dzwonię w sprawie spotkania. - powiedział Leondre
- Cześć Leondre. Tak spotkanie. - powiedziała Alex
- Kiedy możemy się spotkać? Mów mi Leo - powiedział chłopak
- Więc Leo kiedy masz czas? - powiedziała Alex
- Za piętnaście minut w parku Ci pasuje? - zapytał Leo
- Tak to widzimy się za 15 minut - powiedziała Alex
=====KONIEC ROZMOWY=====
Poszłam się przebrać w coś ładniejszego. Założyłam zieloną sukienkę i czarne buty na koturnie i poszłam na spotkanie. Po 10 minutach byłam na miejscu. Od razu zobaczyłam Leo i do niego podeszłam.
- Cześć - powiedziała Alex
- Cześć - powiedział Leondre
- Jak tam u Ciebie? - zapytała Alex
- Dobrze. Niedługo mam koncert w Warszawie. Przejdziesz? - zapytał chłopak
- Nie mam biletów. Raczej mnie mama nie pusci - powiedziała Alex
- Mamą się nie przejmuj. Nasze mamy są najlepszymi przyjaciółkami. - odpowiedział Leondre
- Aha. Ciekawe. - powiedziała Alex
- Idziemy? - zapytał Leo
- Gdzie? - zadała pytanie Alex
- Niespodzianka. - powiedział tajemniczo Leo
- Dobra. To idźmy. - powiedziała dziewczyna
CZYTASZ = KOMENTUJESZ
*******************************************
Zostawiam was z niepewnością do następnego rozdziału. Podobało się wam?
* Josh : podoba mu się Alex. Kolega Maxa
*David : kolega Maxa. Nie lubi siostry Maxa
niedziela, 31 stycznia 2016
Rozdział 1
☆Alex☆
Wstałam o 6 rano. Na szczęście rozpoczęły się dopiero wakacje. Po 5 minutach leżenia bezczynnie poszłam się umyć i ubrać oraz zrobić makijaż. Postawiłam dziś na pomarańczową sukienkę na ramiączka, założyłam do tego buty na koturnie. Makijaż miałam lekki, różowe usta i jasny odcień na oczach. Włosy rozpuszczone w fale. Po uporządkowaniu się poszłam zjeść sniadanie. W kuchni siedział mój barat. Ubrany był w koszulkę z napisem Bad Boy, czarne rurki oraz czarne adidasy.
- Cześć siostra
- Cześć Max
- Wiesz, że do mnie dziś przychodzą koledzy tak? - zapytał chłopak
- Co?! Dzisiaj! To ja idę do Meg albo Blair dobra - odpowiedziała dziewczyna
- Czemu? Będzie super zabawa. - powiedział Max
- Ale ja za nimi nie przepadam - powiedziała Alex
- Czemu ich nie lubisz? - zapytał chłopak
- Zachowują się jak gwiazdy. Ty też się tak zachowujesz zresztą. - powiedziała dziewczyna
- Nieprawda!!!
- Prawda!!!
Do kuchni weszła mama i nas uciszyła. Nie mam zamiaru zostawać dziś w domu, więc pójdę na miasto sama. Ubrałam kurtkę, wzięłam torbę i wyszłam z domu. Chodziłam po mieście już od godziny i nic ciekawego. Nagle na kogoś wpadłam. Zaczoł mnie przepraszać.
- Nic mi nie jest. Mam na imię Alex a Ty?- zapytałam
- Mam na imię Leondre - odpowiedział chłopak
- Ładne imię. - powiedziałam
- Dziękuję. Twoje też ładne. - powiedział
- Mieszkasz tu? - zapytałam
- Nie jestem tu w ramach trasy koncertowej. - odpowiedział Leondre
- Serio? - powiedziałam zaskoczona
- Tak jestem jednym z Bars and Melody. - powiedział
- Wow. Wiesz co ja już muszę iść do domu- powiedziałam
- Daj mi swój numer telefonu to jeszcze się zdwonimi. - zaproponował Leondre
Wymieniliśmy się numerami i ruszyłam do domu. Po 20 minutach byłam na miejscu.
Odłożyłam kurtkę oraz zdjęłam buty i poszłam do pokoju. Dopiero tam się zorientowałam, że spotkałam swojego idola i mam jego numer telefonu, właśnie w tym momencie usłyszałam, że dostałam SMS.
Na wyświetlaczu pojawił nieznany numer. Zobaczyłam treść SMS i bardzo się zdziwiłam,że do mnie napisał.
*****************************************
Witam wszystkich. Zostawiam was z niewiadomą do następnego rozdziału. Dziękuję wszystkim czytelnikom tego bloga.
Dziękuję Mechi Lambre za miłe komentarze.
piątek, 29 stycznia 2016
Prolog
Ona - blondynka o niebieskich oczach nazywała się Alex Morgan. Dziewczyna była bardzo wysoka jak i zarówno szczupła. Miała dwie najlepsze przyjaciółki Blair i Meg. Blair to rudowłosa dziewczyna o zielonych oczach, była bardzo wysoka jak i zarówno szczupła, koleżanki z klasy i nie tylko często na nią mówiły Ruda. Meg odznaczała się kruczo czarnymi włosami i czarnymi jak węgielki oczami, była tak samo jak Alex i Blair wysoka oraz szczupła. Alex miała starszego o dwa lata brata o imieniu Max, bardzo wkurzającego brata jak sama mówiła. Max był przystojnym blondynem o niebieskich jak morze oczach, włosy zawsze miał postawione na żel, wszystkie dziewczyny się za nim uganiały zarówno młodsze jak i te z jego rocznika. Rodzice Alex i Maxa to aktorzy, mama nazywa się Bella, a tata Tom. Główna bohaterka mieszka ze swoją rodziną i przyjaciółmi w Warszawie. Można powiedzieć, że rodzeństwo ma życie usłane różami, ale czy tak będzie zawsze?
piątek, 22 stycznia 2016
Hejcia!!!
Usunełam wszystkie posty na tym blogu i zaczynam wszystko od początku i mam nadzieję że zemna zostaniecie chociaż było was bardzo mało a nawet chyba wcale.
To wszystko co powinniście wiedzieć na ten czas. Żegnam!!!




