niedziela, 31 stycznia 2016

Rozdział 1

☆Alex☆

Wstałam o 6 rano. Na szczęście rozpoczęły się dopiero wakacje. Po 5 minutach leżenia bezczynnie poszłam się umyć i ubrać oraz zrobić makijaż. Postawiłam dziś na pomarańczową sukienkę na ramiączka, założyłam do tego buty na koturnie. Makijaż miałam lekki, różowe usta i jasny  odcień na oczach. Włosy rozpuszczone w fale. Po uporządkowaniu się poszłam zjeść sniadanie. W kuchni siedział mój barat. Ubrany był w koszulkę z napisem Bad Boy, czarne rurki oraz czarne adidasy.
- Cześć siostra
- Cześć Max
- Wiesz, że do mnie dziś przychodzą koledzy         tak? - zapytał chłopak
- Co?! Dzisiaj! To ja idę do Meg albo Blair dobra - odpowiedziała dziewczyna
- Czemu? Będzie super zabawa. - powiedział Max
- Ale ja za nimi nie przepadam - powiedziała Alex
- Czemu ich nie lubisz? - zapytał chłopak
- Zachowują się jak gwiazdy. Ty też się tak zachowujesz zresztą. - powiedziała dziewczyna
- Nieprawda!!!
- Prawda!!!
Do kuchni weszła mama i nas uciszyła. Nie mam zamiaru zostawać dziś w domu, więc pójdę na miasto sama. Ubrałam kurtkę, wzięłam torbę i wyszłam z domu. Chodziłam po mieście już od godziny i nic ciekawego. Nagle na kogoś wpadłam. Zaczoł mnie przepraszać.
- Nic mi nie jest. Mam na imię Alex a Ty?- zapytałam
- Mam na imię Leondre - odpowiedział chłopak
- Ładne imię. - powiedziałam
- Dziękuję. Twoje też ładne. - powiedział
- Mieszkasz tu? - zapytałam
- Nie jestem tu w ramach trasy koncertowej. - odpowiedział Leondre
- Serio? - powiedziałam zaskoczona
- Tak jestem jednym z Bars and Melody. - powiedział
- Wow. Wiesz co ja już muszę iść do domu- powiedziałam
- Daj mi swój numer telefonu to jeszcze się zdwonimi. - zaproponował Leondre
Wymieniliśmy się numerami i ruszyłam do domu. Po 20 minutach byłam na miejscu.
Odłożyłam kurtkę oraz zdjęłam buty i poszłam do pokoju. Dopiero tam się zorientowałam, że spotkałam swojego idola i mam jego numer telefonu, właśnie w tym momencie usłyszałam, że dostałam SMS.
Na wyświetlaczu pojawił nieznany numer. Zobaczyłam treść SMS i bardzo się zdziwiłam,że do mnie napisał.

*****************************************

Witam wszystkich. Zostawiam was z niewiadomą do następnego rozdziału. Dziękuję wszystkim czytelnikom tego bloga.
Dziękuję Mechi Lambre za miłe komentarze.

piątek, 29 stycznia 2016

Prolog

Ona - blondynka o niebieskich oczach nazywała się Alex Morgan. Dziewczyna była bardzo wysoka jak i zarówno szczupła. Miała dwie najlepsze przyjaciółki Blair i Meg. Blair to rudowłosa dziewczyna o zielonych oczach, była bardzo wysoka jak i zarówno szczupła, koleżanki z klasy i nie tylko często na nią mówiły Ruda. Meg odznaczała się kruczo czarnymi włosami i czarnymi jak węgielki oczami, była tak samo jak Alex i Blair wysoka oraz szczupła. Alex miała starszego o dwa lata brata o imieniu Max, bardzo wkurzającego brata jak sama mówiła. Max był przystojnym blondynem o niebieskich jak morze oczach, włosy zawsze miał postawione na żel, wszystkie dziewczyny się za nim uganiały zarówno młodsze jak i te z jego rocznika. Rodzice Alex i Maxa to aktorzy, mama nazywa się Bella, a tata Tom. Główna bohaterka mieszka ze swoją rodziną i przyjaciółmi w Warszawie. Można powiedzieć, że rodzeństwo ma życie usłane różami, ale czy tak będzie zawsze?

************************************************
Dwa komentarze albo chociaż jeden i będzie następny rozdział. Myślę że się spodoba bo mi się bardzo podoba ale to wam ma się podobać
Dziękuję mojej przyjaciółce Aki za pomoc.

piątek, 22 stycznia 2016

Hejcia!!!

Usunełam wszystkie posty na tym blogu i zaczynam wszystko od początku i mam nadzieję że zemna zostaniecie chociaż było was bardzo mało a nawet chyba wcale.
To wszystko co powinniście wiedzieć na ten czas. Żegnam!!!