piątek, 19 lutego 2016

Podziękowania!!!

Dziękuje wszystkim czytelnikom tego bloga. Dzięki wam uzbierało się 1741 na dzień dzisiejszy.
Dziękuję:
Polska - Dziękuję

Stany Zjednoczone - thank you

Niemcy - danke

Rosja - спасибо

Hiszpania - Gracias

Chorwacja - hvala

Wielka Brytania - Thank you

Kenia - asante , thank you

Francja - merci

Holandia - dank u

**********************************************************************************************************
Tłumaczenia brałam z TŁUMACZ GOOGLE oprócz języka HISZPAŃSKIEGO I ANGIELSKIEGO. Przepraszam jeśli tak się nie piszę, ponieważ ja uczę się tylko trzech języków: HISZPAŃSKI,ANGIELSKI. Jeszcze raz dziękuję za tyle wyświetleń. Posta piszę z komputera ale mam mało czasu na pisanie na komputerze, przepraszam. Żegnam!!!!!

piątek, 5 lutego 2016

Rozdział 2


☆Alex☆

Ujrzałam, że ta słynna gwiazda do mnie napisała. Wiecie o kogo mi chodzi? Chodzi mi o Barsa z zespołu Bars and Melody. Aaaa!!!
Napisał mi, że chciałby się ze mną spotkać.
Odpisałam mu, że z chęcią się z nim spotkam.
Od razu po tym zdarzeniu poszłam spać.
Obudziłam się o 8 jak zawsze poszłam się ogarnąć. Założyłam czarną bluzkę z białym napisem ,,Dreams" i niebieskie leginsy. Zeszłam na dół i spotkałam mojego brata i jego kumpli.
- Cześć siostra - powiedział Max
- Cześć - odpowiedziała Blondynka
- A my? - zapytał Josh *
- Co Wy? Ja was nie znam. - powiedziała z lekką irytacja w głosie Alex
- Alex nie zgrywaj się - powiedział David *
- Nie zgrywam się idioto - powiedziała Alex
Podszedł do mnie od tyłu Josh i mnie przytulił, ja od razu odsunielam się od niego.
- Co Ty robisz?! - krzyknęła Alex
- Nic  księżniczko - odpowiedział Josh
- Jesteś bardzo miły ale nic z tego - odpowiedziała z dumą Alex
- Dobra chłopaki idziemy? - zapytał Max
- Jasne, że tak!! - odpowiedzieli chórem Josh i David
- Czyli mnie zostawiacie? - zapytała Alex
- Niestety tak. - powiedział smutny Josh
- Dobra. Idźcie, a gdzie idziecie?
- Nie twoja sprawa!! - powiedział David
- Tylko się zapytałam, a Ty od razu taki agresywny i dlatego nie chcę z wami spędzać czasu - odpowiedziała Alex
- Siostra my idziemy. - powiedział Max
- Dobra. Pa - powiedziała Alex
Nareszcie poszli ale coś mi nie pasuje. Jak przyjedzie po Maxa policja to się nie zdziwię. Nie, że bym chciała znowu zobaczyć policję ale mój brat w ciągu dwóch tygodni trafił na komisariat cztery razy lecz za każdym razem wychodził po 24 godzinach i dalej się bawił w  najlepsze. Gdy tak sobie rozmyślałam zadzwonił telefon. Dzwonił do mnie Leondre.

=====ROZMOWA Leondre i Alex=====
- Cześć Alex. Dzwonię w sprawie spotkania. - powiedział Leondre
- Cześć Leondre. Tak spotkanie. - powiedziała Alex
- Kiedy możemy się spotkać? Mów mi Leo - powiedział chłopak
- Więc Leo kiedy masz czas? - powiedziała Alex
- Za piętnaście minut w parku Ci pasuje? - zapytał Leo
- Tak to widzimy się za 15 minut - powiedziała Alex
=====KONIEC ROZMOWY=====

Poszłam się przebrać w coś ładniejszego. Założyłam zieloną sukienkę i czarne buty na koturnie i poszłam na spotkanie. Po 10 minutach byłam na miejscu. Od razu zobaczyłam Leo i do niego podeszłam.
- Cześć - powiedziała Alex
- Cześć - powiedział Leondre
- Jak tam u Ciebie? - zapytała Alex
- Dobrze. Niedługo mam koncert w Warszawie. Przejdziesz? - zapytał chłopak
- Nie mam biletów. Raczej mnie mama nie pusci - powiedziała Alex
- Mamą się nie przejmuj. Nasze mamy są najlepszymi przyjaciółkami. - odpowiedział Leondre
- Aha. Ciekawe. - powiedziała Alex
- Idziemy? - zapytał Leo
- Gdzie? - zadała pytanie Alex
- Niespodzianka. - powiedział tajemniczo Leo
- Dobra. To idźmy. - powiedziała dziewczyna

CZYTASZ = KOMENTUJESZ
*******************************************
Zostawiam was z niepewnością do następnego rozdziału. Podobało się wam?
* Josh : podoba mu się Alex. Kolega Maxa
*David : kolega Maxa. Nie lubi siostry Maxa