Szliśmy przed siebie i zatrzymaliśmy się przed jakąś kawiarnią i wyszliśmy tam.
Gdy weszłam zamurowalo mnie. Było tam bardzo ładnie. Razem z Leo usiadliśmy przy stoliku. Od razu podeszła do nas dziewczyna o rudych włosach chyba tu pracowała.
- Witajcie. Widzę, że masz Leo przeprowadził swoją koleżankę tutaj - powiedziała dziewczyna z uśmiechem
- Sandra przestań. - powiedział Leo
- Dobra dobra. Jak masz na imię? - zapytała mnie dziewczyna
- Mam na imię Alex. - powiedziałam
- No dobra. Teraz mówcie co chcecie zamówić. - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- Ja poproszę sernik i sok pomarańczowy - powiedział Leondre
- A ty Alex? - zapytała mnie Sandra
- A co polecasz ? - zapytałam zaciekawiona
- Może ciasto czekoladowe - mówiła
- Kocham czekoladę ale z umiarem - powiedziałam śmiejąc się a razem ze mną Sandra
- Okay. Może do picia woda z cytryną. - powiedziała z troską
- Nie jestem pewna czy woda. - powiedziałam z zawachaniem
- Dobrze Ci to zrobi po czekoladzie - powiedziała
- Racja. Dziękuję. - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
Sandra poszła i pomiędzy mną a Leo nastała grobowa cisza. Nie wiedziałam o co chodzi. Chciałam zacząć rozmowę ale bałam się, że powiem coś źle i będzie jeszcze gorzej niż jest. Po pewnym czasie Sandra nam przyniosła zamówienie. Podziękowałam. Po chwili drzwi do lokalu z wielkim hukiem walnęło i przy mnie stanęli chłopcy. Mój brat i jego kumple.
- Co chcecie? - zapytałam ich
- Kto to?! - zapytał trochę wściekły Josh
- A co Cię to obchodzi? - zapytałam
- Dużo! - krzyknął
- Uspokój się Josh - powiedziałam spokojnie
- Chyba żartujesz! - krzyknął znowu
- Stary chodź wychodzimy - powiedział Max - Nigdzie nie idę dopóki się nie dowiem się kto to. Jasne ? - powiedział
- No dobra powiem Ci. Jest to mój przyjaciel Leondre. - powiedziałam trochę zła
- Tylko przyjaciel czy ktoś więcej ? - zapytał
- Eeeeee
*****************************************
O to i rozdział. Podoba się?
Josh zazdrosny o Alex.
Buziaczki Julcisa 😘😘😘
Wreszcie się doczekałam <33333333 Czekam na kolejny rozdział kochana <333333333333333
OdpowiedzUsuń